Piszą o mnie...
  • Gmina Skrzyszów - Czas ważnych decyzji
  • Wójt Kiwior wśród najlepszych
  • Turniej szachowy
  • Wspólna praca
  • VI Koncert Charytatywny
  • "Jesteśmy edukacyjnym liderem"
  • "Jesteśmy edukacyjnym liderem cd.."
  • Byliśmy tu razem...
  • Z bloga "Nowy rok z nowym budżetem"
  • Samorządowcy u Komendanta
  • Absolutorium u wójta
  • Dożynki2015
  • Duże pieniądze z licytacji
  • Puchar wójta pozostał w Skrzyszowie
  • Halowa piłka nożna....
  • Ania Wyszkoni zaśpiewała....
  • Marcin Kiwior....
  • Obroni nas przed wodą
  • Suche poldery, wały i zbiorniki retencyjne
  • Maja pomysł na to, jak okiełznać Wątok
  • Zagrali"Pectus" i "Przystanek mrówkowiec"
  • Technika w nowej sali
  • Medale za długoletnie pożycia
  • Turniej Orlika
  • Święto patrona
  • Oddali hołd obrońcom ojczyzny
  • Absolutorium dla wójta gminy
  • Otwarcie zmodernizowanych dróg
  • Uroczyście otwarto dwie drogi
  • ........
  • Na dwóch kółkach
  • Zagrają, by przypomnieć Andrzeja Grubbę
  • Nowy sprzęt dla Policji
  • Piknik Muzyczny "Stacja Niebo"
  • Turniej halowej piłki nożnej
  • Uroczyste obchody 35-lecia Koła Pszczelarzy w Skrzyszowie
  • ....
  • Małopolskie Wektory współpracy
  • Wójt Skrzyszowa odznaczony
  • Turniej piłki ręcznej
  • IV Koncert Charytatywny w Skrzyszowie
  • Debata społeczna o bezpieczeństwie
  • Zbliżenia 2014
  • Gazeta Sołecka
  • Pomnik Patrona
  • Dzień Dziecka w Gminie Skrzyszów
  • Stypendia rozdane
  • "Luks" z pucharem
  • Fundusze z "kulturą"
  • Pierwsze dni nowej władzy
  • Będziemy korzystać z nadarzających się możliwości
  • Stawiamy na rozwój
  • "Trwają prace nad regulacją Wątoku.."
  • Powstał klub historyczny
  • Gmina Skrzyszów zajęła II miejsce w Małopolsce
  • Wezmą Wątok w karby od źródła po ujście
  • Kosztów napraw wcale nie wziąłem z kosmosu
  • Inwestycje, łatanie budżetu i potok Wątok
  • Zbiornik nie powstał by bez dużego zaangażowania wielu ludzi i instytucji
  • Samorząd blisko mieszkańców
  • Powodzie mniej groźne
  • Odznaczenia dla najlepszych
  • Edukacyjna Gmina
  • To rok rekordowych inwestycji
  • Starosta przekazał kontenery na wodę
  • Najlepsi wójtowie i burmistrzowie
  • W tym roku ruszy budowa zbiorników retencyjnych
  • Trójporozumienie
  • Całą gmina świętowała
  • Centra wsi pięknieją
  • Chcą wybrać swoja radę
  • Skrzyszów
  • Skrzyszów będzie miał uniwersytet
  • Stypendia dla najzdolniejszych
  • Suche poldery, wały i  zbiorniki retencyjne
  • Unia wspiera kolejne projekty w Skrzyszowie
  • Rozwój i postęp.
  • Zbiornik Skrzyszów już za dwa lata.
  • Zbiornik stłumi strach przed powodziowa falą
  • „Łzy” na szczytny cel
  • To rok rekordowych inwestycji
Dodaj do ulubionych
Wizyty
.............................

Ogółem wizyt:
liczba: 438 743

Blog

Do szkoły czas

Wrzesień to szczególny miesiąc w kalendarzu szkolnym. Kończą się dwumiesięczne wakacje, a zaczyna nowy rok szkolny, co u młodych ludzi budzi często przeciwstawne emocje. Z jednej strony bowiem, to koniec wakacyjnej beztroski i przygody oraz powrót do obowiązków, z drugiej, ponowne spotkanie z kolegami, przyjaciółmi, możliwość zdobycia nowej wiedzy, nabycia kolejnych umiejętności. Nie trzeba nikogo chyba przekonywać, że jest to kapitał, którego nikt nie jest w stanie człowiekowi odebrać, zwiększający szanse na lepszą przyszłość. Warto też zauważyć, że w szkole zdobywamy wiedzę nie tylko „podręcznikową”. To także miejsce, gdzie kształtują się relacje międzyludzkie, gdzie uczymy się życia w społeczeństwie. W latach szkolnych nawiązywane są trwałe przyjaźnie, pojawiają są pierwsze doświadczenia uczuciowe. Tak więc szkoła ucząc życia, stwarza szanse, że w dorosłe życie wkroczą odpowiedzialne i świadome czekających ich wyzwań osoby. Nic więc dziwnego, że dla każdego, kto w jakikolwiek sposób jest związany ze sprawami oświaty, 1 września jest ważnym dniem. Mam na myśli uczniów, nauczycieli, rodziców, pracowników placówek oświatowych, ale także, przynajmniej, w naszej gminie, samorząd gminny.

Słowo przynajmniej nie jest tu przypadkowe. Punkt widzenia na kwestie edukacji nie jest wspólny dla wszystkich samorządów lokalnych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że istnieją gminy, w których konieczność finansowania oświaty traktowana jest jako bardzo uciążliwy obowiązek i w ślad za tym podejmowane są kroki, mające na celu zminimalizowanie dokuczliwości płynących z tego tytułu. Krótko mówiąc- próbuje się na oświacie oszczędzić tyle ile można. Przy każdej okazji podkreślam, że nie rozumiem takiego krótkowzrocznego sposobu myślenia. Wykształceni obywatele to najwyższy skarb dla każdej społeczności – to bezsprzeczny fakt i tu nie ma pola do dyskusji! Od początku swojego urzędowania postawiłem sprawy jasno – w gminie Skrzyszów nie będziemy oszczędzać na oświacie. Na początku, siłą rzeczy, były to tylko deklaracje, ale kolejne lata udowodniły, że nie były one pustymi obietnicami. O efektach inwestowania w edukację w naszej gminie, nie tak dawno, miałem prawdziwą przyjemność pisać również na tym forum. Wyniki osiągnięte przez naszych uczniów w egzaminach szóstoklasistów i gimnazjalnych mówią same za siebie. A przecież to nie wszystko, czym możemy się w tej kwestii pochwalić. Wspieramy szkoły także infrastrukturalnie. Organizujemy dla uczniów dodatkowe lekcje, stworzyliśmy system stypendialny, nagradzamy najlepsze klasy wycieczkami. Jest to droga którą obraliśmy całkowicie świadomie 5 lat temu i z której nie zamierzamy zbaczać ani na jotę, a życie obiektywnie zweryfikowało, który punkt widzenia na finansowanie oświaty jest właściwy.

Ale wrzesień to nie tylko sprawy edukacji. To również kolejna rocznica wybuchu II wojny światowej. Historia polskiego września była od początku zakłamywana, będąc przedmiotem manipulacji i instrumentem rozgrywek politycznych. Począwszy od agresorów, poprzez sojuszników, rząd emigracyjny, a na władzach komunistycznych kończąc, wszyscy przedstawiali odpowiadającą własnym interesom historię tej batalii, kiedy osamotniona Polska dawała odpór przeważającym siłom wroga. Niezaprzeczalnym faktem jest, że 1 września Niemcy napadły na Polskę, ale warto też pamiętać, że rozkaz do opracowania ataku na Polskę wydał Hitler w kwietniu 1939, a więc już po brytyjskich, jak się okazało wiarołomnych, gwarancjach bezpieczeństwa i ogłoszeniu wzajemności przez stronę polską, że po zakończeniu rozprawy z Polską Hitler, chcąc uderzyć na zachód, musiał mieć pewność spokojnej wschodniej granicy, co niemożliwe byłoby bez paktu Ribbentrop – Mołotow, że 17 września w chwili, gdy realizowany był plan odwrotu za Wisłę i oparcia obrony na linii tej naturalnej przeszkody, został zadany Polsce cios w plecy, który przesądził o losach kampanii wrześniowej, że ogłoszona 29 sierpnia mobilizacja powszechna została przesunięta w czasie po naciskach aliantów, nie chcących drażnić Hitlera i liczących na uratowanie pokoju (wydaje to druzgocącą ocenę naszym sojusznikom, ponieważ wojska niemieckie już 25 sierpnia były w pełnej koncentracji na pozycjach wyjściowych do ataku, który pierwotnie miał nastąpić 26 sierpnia) co fatalnie odbiło się na zdolnościach operacyjnych polskiej armii, że Hitler atakując Polskę zaryzykował, osłabiając zachodnia flankę, z nadzieją, że nasi sprzymierzeńcy nie ruszą nawet palcem w naszej obronie. I jeszcze jedna uwaga – Polska w 1939 roku, mimo osamotnienia, wypełniła z nawiązką swoje zobowiązania sojusznicze. Z powodu przedłużenia kampanii w Polsce i konieczności odbudowania zapasów Hitler został zmuszony do przełożenia planów ataku na Zachód z jesieni 1939 roku na lato 1940 roku. Daliśmy naszym sojusznikom bezcenny czas, mnóstwo czasu. Można szukając przyczyn klęski wrześniowej dopatrywać się błędów w polskiej polityce zagranicznej, czy wizjach dotyczących obronności naszego kraju, ale to, że przez kunktatorstwo i krótkowzroczność nie wykorzystano osłabienia zachodnich granic Niemiec we wrześniu 1939 oraz zmarnowano 9 miesięcy czasu podarowanego przez Polaków, w efekcie czego wojenna pożoga ogarnęła na 6 lat niemalże cały glob, obciąża bez wątpienia sumienia ówczesnych aliantów.

 


 

Dożynki Anno Domini 2015

„Oddaję hołd spracowanym rękom polskiego rolnika.

Tym rękom, które z trudnej, ciężkiej ziemi wydobywały chleb dla kraju,

a w chwilach zagrożenia były gotowe tej ziemi strzec i bronić”


Drodzy Rolnicy! Dostojni Goście! Szanowni Państwo!

To niosące ponadczasową mądrość słowa, wypowiedziane do polskich rolników przez naszego wielkiego rodaka św. Jana Pawła II podczas szóstej pielgrzymki do Ojczyzny w 1997 roku. Dziś, powtarzając je pragnę pochylić z szacunkiem głowę przed Wami Drodzy Rolnicy oraz przed Waszą ciężką pracą i powitać Was serdecznie na gminnych obchodach Święta Plonów Anno Domini 2015.

Równie serdecznie witam wszystkich przybyłych na dzisiejsze dożynkowe uroczystości.

Szanowni Państwo !

Świętujemy dziś pomyślne zakończenie zbiorów, wznosząc dziękczynne modlitwy do naszego Stwórcy. Idąc za jego wskazaniem „czyńcie sobie ziemię poddaną” człowiek zaczął ziemię uprawiać, mierzyć się z naturą, zaprzęgać ją do swoich planów i korzystać z jej darów. Dziś z tych darów możemy korzystać dzięki naszym rolnikom, ich trudowi, samozaparciu i rozumieniu znaczenia swojej pracy, będących wyrazem wielkiej społecznej dojrzałości i świadomości, że czynienie ziemi poddaną, to nie tylko nadzwyczajny przywilej, ale jednocześnie szczególny rodzaj odpowiedzialności. Na przestrzeni wieków rolnik niezmiennie orał, siał i zbierał owoce swojej pracy. Zmagał się przy tym nieustannie z przeciwnościami losu i siłami natury. I tak jest do dziś. Dlatego dzień gdy plony znajdują bezpieczne schronienie pod strzechą jest dniem wielkiej radości oraz dumy, płynącej z poczucia dobrze wykonanej ciężkiej pracy, dzięki której na naszych stołach możemy dzielić się chlebem.


Drodzy zebrani !

Chciałbym w tym uroczystym dniu prosić Państwa o szersze spojrzenie na czynniki warunkujące obecność w polskich domach chleba naszego powszedniego. Skłaniają mnie do tego w szczególny sposób osoby naszych dostojnych gospodarzy dożynek Pani Elżbiety Świdzińskiej i Pana Marka Kolawy. To znani i szanowani członkowie naszej wspólnoty, prowadzący na terenie gminy swoje przedsiębiorstwa, dające utrzymanie, a więc też chleb, nie tylko ich rodzinom, ale także rodzinom zatrudnionych w nich pracowników. Powinniśmy dostrzegać, jak wiele korzyści płynie z obecności takich lokalnych przedsiębiorstw dla wszystkich mieszkańców gminy. Dają one produkty i usługi przydatne ludziom, tworzą miejsca pracy, odprowadzają podatki do gminnego budżetu, z którego środki są wykorzystywane w interesie całej naszej społeczności. Nasi przedsiębiorcy troszcząc się zatem o chleb dla swoich najbliższych, dają go również współobywatelom, zdobywając środki na utrzymanie, robią rzeczy potrzebne dla innych. Dlatego z tego miejsca pragnę szczerze podziękować wszystkim naszym przedsiębiorcom za wysiłek i wkład jaki wnoszą dla rozwoju naszej gminy i pomyślności jej obywateli !

Szanowni Państwo !

Za kilka chwil rozpoczniemy radosne świętowanie. Do nieodłącznej tradycji Święta Plonów należy konkurs dożynkowych wieńców, symbolizujących powtarzający się krąg życia, będących jednocześnie wyrazem wdzięczności za zbiory.

Pragnę złożyć wyrazy uznania oraz podziękowania dla twórców tych małych dzieł sztuki ludowej. Dziękuję również wszystkim, którzy poświęcili swój czas przygotowując dzisiejszą uroczystość .

Cieszmy się tegorocznym plonem, świętujmy dożynki, ucztując i bawiąc się beztrosko i radośnie.


Drodzy rolnicy! Żywiciele narodu!

Życzę Wam pomyślności i jeszcze obfitszych zbiorów w roku następnym, a za owoce ciężkiej pracy Waszych rąk, w imieniu wszystkich mieszkańców gminy, pragnę złożyć wyrazy wdzięczności staropolskim - Bóg zapłać !


 

Dwa oblicza wakacji

Za nami półmetek wakacji. Część z nas w tym okresie już odpoczywała, wzbogaciła się o nowe doświadczenia, niezapomniane przeżycia. Na innych wakacyjna przygoda dopiero czeka. Bez względu na to, do której grupy należymy, kiedy minie lato wrócimy do najbliższych i naszych codziennych zajęć, mam nadzieję, z zastrzykiem energii, który powinien wystarczyć do czasu następnej kanikuły. I o to właśnie chodzi, żeby odpocząć i wrócić. Niestety wakacje mają i drugie, ciemniejsze oblicze. Nie wszyscy z nich wracają, a rodziny zamiast pasjonować się relacjami z letniego wypoczynku pogrążają się w żałobie. Do najczęstszych przyczyn tragicznego zakończenia wakacji należą wypadki drogowe i utonięcia.

Słoneczne gorące dni, wiele godzin za kierownicą, brawura, pośpiech. Jak dramatyczny bywa finał wszyscy wiemy. Pocieszający jest fakt, że według raportów policyjnych obowiązujące od niedawna znowelizowane przepisy ruchu drogowego poprawiły nasze bezpieczeństwo na drogach, zwłaszcza w terenie zabudowanym. Nie chcę roztrząsać, czy to efekt wzrostu świadomości kierowców, czy raczej obawa przed utratą prawa jazdy. Wiem natomiast, że siadając za kierownicą powinniśmy zdawać sobie sprawę, że odpowiadamy nie tylko za swoje życie, ale wielu innych ludzi, w tym tych, na dobru których powinno zależeć nam najbardziej. Pamiętajmy o tym nie tylko w czasie wakacji.

Akweny wodne są w lecie niezastąpionym źródłem relaksu, rekreacji, a w upalne dni zapewniają upragnioną ochłodę. Także i w tym przypadku brawura, krótkowzroczność, nieodpowiedzialność, alkohol, znieczulica społeczna, zamiast pozytywnych doznań płynących z odpoczynku nad wodą prowadzą do nieszczęść. Nie ominęły one w tym roku niestety i naszej gminy. Najpierw mieszkaniec Skrzyszowa utonął w Radłowie. Później również członek naszej lokalnej społeczność tragicznie zakończył swoja przygodę z wodą na nowym zbiorniku retencyjnym w Skrzyszowie. Nie możemy cofnąć czasu, ani odwrócić biegu tych wydarzeń, ale możemy i powinniśmy z tych tragedii młodych ludzi wyciągnąć wnioski.

Po pierwsze chciałbym kolejny raz przypomnieć , że w chwili obecnej skrzyszowski zbiornik retencyjny jest wyłącznie magazynem wody. Nie jest przystosowany do aktywnego wypoczynku i ze względu prawnych nic w tej mierze nie zmieni się przez najbliższe kilka lat. Wiem, że tak urokliwe miejsce, przy pięknej pogodzie kusi kąpielą. Jednak tam nie można się kąpać! Informują o tym znajdujące się wokół zbiornika ostrzeżenia! Bardzo proszę o tym pamiętać, abyśmy nie byli więcej bezsilnymi świadkami podobnych tragedii.

Owszem myślimy o uruchomieniu plaży na jednym z boków akwenu, przy tamie od strony Łękawicy, ale to przyszłość. Obecnie skupiamy się na jak najlepszym wykorzystaniu go do celów, dla których został stworzony, czyli zapobiegania podtopieniom i powodziom. Zdajemy sobie oczywiście sprawę z niebezpieczeństw jakie niesie woda, dlatego, mimo że nie jesteśmy jego właścicielami, zakupiliśmy motorówkę, sanie lodowe oraz koła ratunkowe. Nie po to jednak, żeby zachęcać do rekreacji, ale żeby pomóc w pracy strażakom z naszej gminy, gdy zajdzie taka potrzeba. Życie pisze różne, najbardziej nieprawdopodobne scenariusze i próbujemy, na ile to możliwe, jak najlepiej być na nie przygotowanymi.

Na zakończenie chciałbym życzyć wszystkim wspaniałej, pełnej niezapomnianych wrażeń drugiej połowy wakacji, ale jednocześnie zaapelować. Zróbmy wszystko, aby wrócić z tych wakacji do domu, do tych którzy na nas czekają. Nie szarżujmy na drodze, nie wchodźmy do wody po alkoholu, nie przeceniajmy swoich umiejętności pływackich, zwracajmy w wodzie uwagę na osoby w pobliżu, czy nagle nie znaleźli się w stanie zagrożenia życia, będąc zależnymi od naszej pomocy. Nie bądźmy obojętni w takich sytuacjach, zachowujmy się tak jakbyśmy chcieli, żeby inni zachowali się w stosunku do nas, czy naszych najbliższych.

 


 

Wspaniały owoc wolności

W ostatnim czasie obchodziliśmy 25 rocznicę odrodzenia samorządności lokalnej, wydarzenia, dzięki któremu historia zataczając koło, przywróciła Polakom rzeczywisty wpływ na losy lokalnych społeczności. Warto pamiętać, że w okresie II Rzeczypospolitej mieliśmy sprawnie funkcjonujący samorząd lokalny. Niestety po II Wojnie Światowej nowa władza postanowiła zastąpić go tworzonym na wzór sowiecki systemem, nie mającym nic wspólnego z demokracją, decentralizacją władzy, czy samorządnością. Należy też przypomnieć, że postulaty przywrócenia samorządności i demokratyzacji życia pojawiły się już w dokumentach I zjazdu NSZZ Solidarność w 1981 r., ale dopiero przemiany ustrojowe, zapoczątkowane po wyborach w 1989 roku stworzyły grunt, na którym mogła odrodzić się lokalna samorządność. Ówczesny premier pierwszego niekomunistycznego rządu Tadeusz Mazowiecki, zachęcając obywateli do udziału w pierwszych demokratycznych wyborach samorządowych mówił „Rzeczpospolita lokalna przechodzi w ręce społeczności, które ją zamieszkują.  Będzie ona taka, jaką one same potrafią stworzyć”. Słowa te do dziś nie straciły na aktualności. Takie będą nasze miejscowości i tak będzie się nam w nich żyło, jakich wybierzemy sobie przedstawicieli do lokalnych władz. Warto przypominać o tym przy okazji każdych wyborów.

Dziś po 25 latach samorządność lokalna wydaje się nam tak oczywista, tak naturalna i tak powszednia, że zwykle nie zastanawiamy się nad tym, czym jest samorząd i jaki ma wpływ na nasze życie. A to wspaniały owoc naszej wolności. To przekazanie władzy w ręce instytucji znajdujących się najbliżej obywateli, to w pełni demokratyczne narzędzie umożliwiające lokalnym wspólnotom wyrażanie własnych oczekiwań i realizację najważniejszych potrzeb, to budowanie wspólnej tożsamości i lokalnego patriotyzmu wokół miejscowych tradycji, kultury i historii. Dzisiaj to gmina stała się centrum życia, aktywności i kreatywności. W wyborach samorządowych decydujemy czy i kto zbuduje nam chodnik, poprowadzi kolejny etap wodociągu czy kanalizacji, ale też np. jakie będą losy placówek oświatowych.

Powinniśmy sobie zdać sprawę, że samorząd lokalny jest jednym z największych osiągnięć naszych przemian ustrojowych, a rocznica jego odrodzenia to powód do wielkiego święta. Na gminne uroczystości z tej okazji zaprosiliśmy wielu zacnych gości, którzy na przestrzeni ćwierćwiecza, działając w jego strukturach troszczyli się o naszą lokalna wspólnotę. To nie tylko radni czy sołtysi, ale też pracownicy samorządowi. Wspólnie budowali sukces naszej małej ojczyzny. Wspólnie też zjawili się na naszej gminnej uroczystości, która była okazją do podsumowań oraz podziękowań za bezinteresowny trud i poświęcenie.

Nasz kraj pięknieje z każdym dniem, a kolejne inwestycje sprawiają, że żyje się nam lepiej i bezpieczniej. Pamiętajmy jednak, że bez odrodzenia samorządności Polska dzisiaj nie wyglądała by tak jak wygląda, ponieważ większość tych przedsięwzięć zawdzięczamy inicjatywności i przedsiębiorczości lokalnych samorządów. Nasz kraj jest sumą, bliskich sercu każdego z nas, małych ojczyzn, i od ich kondycji zależy funkcjonowanie całego państwa. Dlatego musimy troszczyć się o samorząd lokalny i stale poszukiwać rozwiązań, które pozwolą lokalnym władzom jeszcze pełniej realizować ideę Rzeczpospolitej Samorządnej dla wspólnego dobra nas wszystkich.


 

Oświata – nasz powód do dumy !

Koniec czerwca wszystkim się dobrze kojarzy. To przecież początek lata, okres najdłuższych dni i coraz wyższych temperatur. Ale dla uczniów nie to jest najważniejsze. Dla nich koniec czerwca, to przede wszystkim początek dwóch miesięcy wakacji. Doskonale pamiętam, jakby to było wczoraj, tą atmosferę niecierpliwego oczekiwania, odliczania dni, które jeszcze zostały do końca roku szkolnego, snucie planów na lipiec i sierpień. Wydaje się, że to było tak niedawno, prawie wczoraj, ale czas biegnie nieubłaganie i wiele się zmienia. Jednak ten radosny nastrój ostatnich dni czerwca towarzyszy niezmiennie kolejnym pokoleniom uczniów.

Nie mamy wpływu na bezlitosny bieg czasu, ale mamy wpływ na nasze życie. Dlatego powinniśmy starać się robić wszystko, żeby jak najlepiej spożytkować swój czas. Rozumie to coraz więcej ludzi, którzy próbują wykorzystywać szanse, jakie otwierają się przed nimi, między innymi dzięki obecnym realiom społeczno- ekonomiczno-politycznym.

Bardzo się cieszę, że do tej świadomej grupy zaliczają się również nasi nauczyciele i uczniowie. O tym, że bardzo dobrze wywiązują się z swoich zadań i obowiązków pisałem na blogu niejednokrotnie. Obecnie okazją do powrotu tematu oświaty jest nie tylko kończący się rok szkolny, związany zawsze z podsumowaniem i oceną rocznej pracy, ale niezbite dowody, że nie są to czcze słowa. Chodzi mi o wyniki egzaminów końcowych w szkołach podstawowych i gimnazjach. Mamy w tym roku prawdziwe powody do radości, a nasi nauczyciele i ich podopieczni wraz z rodzicami powody do wielkiej dumy. Wyniki uzyskane przez uczniów naszej gminy są wręcz rewelacyjne. Niezmiernie miło mi Państwa poinformować, że w przypadku szkół podstawowych średni wynik procentowy z egzaminów szóstoklasistów wyniósł 71 procent i był najwyższy w powiecie tarnowskim, zapewniając nam, wraz z Ryglicami i Rzepiennikiem Strzyżewskim, pierwsze miejsce. Gimnazjaliści postanowili nie byś gorszymi i również zdobyli dla Skrzyszowa, dzięki najwyższej średniej w powiecie, pierwsze miejsce na podium, wyprzedzając wszystkie pozostałe 16 gmin oraz miasto Tarnów. Gratulując tego wspaniałego osiągnięcia serdecznie dziękuję kadrze pedagogicznej i uczniom za zaangażowanie i wysiłek włożony w edukację. Owidiusz pisał finis coronat opus, czyli koniec wieńczy dzieło. To dzieło w tym roku jest powodem do wielkiej satysfakcji. Również dla władz gminy. Jest też potwierdzeniem, że strategia rozwoju naszej gminy, której jednym z najważniejszych filarów jest inwestowanie w oświatę przynosi efekty. Trzeba też sobie zdawać sprawę, że dobre szkoły, a takimi możemy się pochwalić, to jeden z istotnych czynników atrakcyjności naszej małej ojczyzny. Cieszę się, że zaproponowane przez nasz samorząd narzędzia, mające zachęcać do edukacyjnego wysiłku zdają egzamin. Myślę tutaj m.in. o naszym systemie stypendialnym dla najzdolniejszych uczniów, nagrodzie dla klasy o najwyższej średniej, czy dodatkowych lekcjach matematyki. Napiszę to po raz kolejny - na oświacie w gminie Skrzyszów nie oszczędzaliśmy, nie oszczędzamy i nie zamierzamy oszczędzać! B. Franklin powiedział, że najwyższy zwrot przynosi inwestowanie w wiedzę. Zgadzam się z tym całkowicie, dlatego edukacja zawsze będzie należeć do zagadnień traktowanych priorytetowo podczas piastowania przeze mnie urzędu Wójta Gminy Skrzyszów.

Przy okazji absolutnie zasłużonych pochwał dla naszych szkół, chciałbym powiedzieć, że jako samorząd też mamy powody do satysfakcji. Właśnie poznaliśmy oficjalne statystki związane z wykorzystaniem środków europejskich w ostatnich latach. Jako gmina Skrzyszów zajęliśmy trzecie miejsce w powiecie tarnowskim, jeżeli chodzi o liczbę złożonych wniosków w ramach Projektu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Kwota dofinansowania jaką uzyskaliśmy z tego programu wynosi ponad dziesięciu milionów złotych i jest to również trzeci wynik w skali powiatu. Dzięki tym dotacjom powstało wiele ważnych inwestycji i projektów, na których skorzystali i korzystać nadal będą wszyscy mieszkańcy naszej gminy.

Uzyskane wyniki są dla nas powodem do dumy, ale też źródłem energii i motywacją do podjęcia kolejnych działań i wyzwań. Mamy wiele kolejnych pomysły i planów interesujących przedsięwzięć, które z dotychczasowym zaangażowaniem będziemy starali się realizować dla wspólnego pożytku naszej lokalnej społeczności .


 
Więcej artykułów…