Piszą o mnie...
  • Gmina Skrzyszów - Czas ważnych decyzji
  • Wójt Kiwior wśród najlepszych
  • Turniej szachowy
  • Wspólna praca
  • VI Koncert Charytatywny
  • "Jesteśmy edukacyjnym liderem"
  • "Jesteśmy edukacyjnym liderem cd.."
  • Byliśmy tu razem...
  • Z bloga "Nowy rok z nowym budżetem"
  • Samorządowcy u Komendanta
  • Absolutorium u wójta
  • Dożynki2015
  • Duże pieniądze z licytacji
  • Puchar wójta pozostał w Skrzyszowie
  • Halowa piłka nożna....
  • Ania Wyszkoni zaśpiewała....
  • Marcin Kiwior....
  • Obroni nas przed wodą
  • Suche poldery, wały i zbiorniki retencyjne
  • Maja pomysł na to, jak okiełznać Wątok
  • Zagrali"Pectus" i "Przystanek mrówkowiec"
  • Technika w nowej sali
  • Medale za długoletnie pożycia
  • Turniej Orlika
  • Święto patrona
  • Oddali hołd obrońcom ojczyzny
  • Absolutorium dla wójta gminy
  • Otwarcie zmodernizowanych dróg
  • Uroczyście otwarto dwie drogi
  • ........
  • Na dwóch kółkach
  • Zagrają, by przypomnieć Andrzeja Grubbę
  • Nowy sprzęt dla Policji
  • Piknik Muzyczny "Stacja Niebo"
  • Turniej halowej piłki nożnej
  • Uroczyste obchody 35-lecia Koła Pszczelarzy w Skrzyszowie
  • ....
  • Małopolskie Wektory współpracy
  • Wójt Skrzyszowa odznaczony
  • Turniej piłki ręcznej
  • IV Koncert Charytatywny w Skrzyszowie
  • Debata społeczna o bezpieczeństwie
  • Zbliżenia 2014
  • Gazeta Sołecka
  • Pomnik Patrona
  • Dzień Dziecka w Gminie Skrzyszów
  • Stypendia rozdane
  • "Luks" z pucharem
  • Fundusze z "kulturą"
  • Pierwsze dni nowej władzy
  • Będziemy korzystać z nadarzających się możliwości
  • Stawiamy na rozwój
  • "Trwają prace nad regulacją Wątoku.."
  • Powstał klub historyczny
  • Gmina Skrzyszów zajęła II miejsce w Małopolsce
  • Wezmą Wątok w karby od źródła po ujście
  • Kosztów napraw wcale nie wziąłem z kosmosu
  • Inwestycje, łatanie budżetu i potok Wątok
  • Zbiornik nie powstał by bez dużego zaangażowania wielu ludzi i instytucji
  • Samorząd blisko mieszkańców
  • Powodzie mniej groźne
  • Odznaczenia dla najlepszych
  • Edukacyjna Gmina
  • To rok rekordowych inwestycji
  • Starosta przekazał kontenery na wodę
  • Najlepsi wójtowie i burmistrzowie
  • W tym roku ruszy budowa zbiorników retencyjnych
  • Trójporozumienie
  • Całą gmina świętowała
  • Centra wsi pięknieją
  • Chcą wybrać swoja radę
  • Skrzyszów
  • Skrzyszów będzie miał uniwersytet
  • Stypendia dla najzdolniejszych
  • Suche poldery, wały i  zbiorniki retencyjne
  • Unia wspiera kolejne projekty w Skrzyszowie
  • Rozwój i postęp.
  • Zbiornik Skrzyszów już za dwa lata.
  • Zbiornik stłumi strach przed powodziowa falą
  • „Łzy” na szczytny cel
  • To rok rekordowych inwestycji
Dodaj do ulubionych
Wizyty
.............................

Ogółem wizyt:
liczba: 493 535

Blog

U progu lata…

Koniec czerwca tradycyjnie kojarzy się nam z początkiem astronomicznego lata, najdłuższym dniem w roku, początkiem wakacji dla dzieci i młodzieży, a dla dorosłych rozpoczęciem sezonu urlopowego. Wprawdzie dzięki pracy możemy się rozwijać, realizować swoje zainteresowania, pasje, spełniać marzenia, zapewnić utrzymanie sobie i najbliższym, ale pracować bez przerwy, bez szkody dla zdrowia najzwyczajniej się nie da. Wszyscy potrzebujemy odpoczynku i taki czas dla większości z nas się właśnie zaczyna. Plany wakacyjne albo już mamy, albo je właśnie konkretyzujemy. Każdy z nas jest inny więc i pomysły na spędzenie wolnego czasu się różnią. W tym roku przełom czerwca i lipca kojarzy się również z wielką imprezą sportową, czyli Mistrzostwami Świata w piłce nożnej. Znam wielu fanów tego sportu, którzy właśnie teraz chcieliby spędzić część urlopu, śledząc futbolowe zmagania na boiskach Brazylii. Emocje jakie serwują nam najlepsze narodowe drużyny globu to prawdziwa uczta dla kibiców. Tym chwilom sportowych uniesień towarzyszy również uczucie lekkiej zazdrości, że naszej drużynie nie udaje się osiągnąć takiego poziomu. Przecież mamy dobrych, zdolnych zawodników. Występują często w czołowych klubach Europy. Problem w tym, że nie potrafią stworzyć zespołu, monolitu, zagrać jak dobra orkiestra. Mam jednak nadzieję, że po latach chudych doczekamy się i my zespołu zdolnego rywalizować, jak równy z równym, z czołowymi jedenastkami świata, i że na kolejnych mistrzostwach, odbywających się u naszych wschodnich sąsiadów, nie zabraknie piłkarzy z białym orzełkiem na piersiach. Prawdziwy kibic nigdy nie przestaje wspierać swojej drużyny i zawsze wierzy w jej przyszłe sukcesy. Trzymam więc mocno za naszymi kciuki.

Przechodząc na nasze gminne podwórko, parę słów chcę poświęcić istotnemu w skali gminy wydarzeniu, czyli udzieleniu mi przez Radę Gminy absolutorium w związku z wykonaniem budżetu za rok 2013. To zawsze dla mnie, jako wójta, niezwykła chwila, świadectwo sumiennego wykonania obowiązków i realizacji zobowiązań zapisanych w rocznym planie budżetowym gminy. Oczywiście to nie tylko moja zasługa, ale przede wszystkim radnych i pracowników Urzędu Gminy, a także sołtysów wraz z radami sołeckimi, z którymi wspólnie robimy wszystko, aby jak najrozsądniej wydawać publiczne pieniądze. Przy tej okazji im wszystkim chciałem bardzo serdecznie podziękować.

W olbrzymim skrócie i uproszczeniu rezultat naszej rocznej pracy przedstawia się następująco: budżet po stronie dochodów wykonany został prawie w 99 procentach, a po stronie wydatków w 98 proc. Na koniec roku 2013 gmina zamknęła budżet w kwocie ponad 40 milionów złotych. Warto zaznaczyć, że w tym okresie zadłużenie gminy zwiększyło się jedynie o 0,1% a wydatki na inwestycje wyniosły sporo ponad 8 milionów złotych. Ten wynik, to z jednej strony efekt tworzenia planu budżetowego w sposób odpowiedzialny, pragmatyczny, bez obiecywania gruszek na wierzbie, a z drugiej dyscypliny oraz konsekwencji w jego realizacji. Uważam, że opracowanie planu gminnego budżetu jest podobne do konstruowania tego domowego. Najpierw trzeba oszacować możliwe wpływy, a dopiero potem, znając orientacyjny stan posiadania, dysponować jak najlepiej dostępnymi środkami. Tak robi zawsze robi dobry gospodarz, i tak też staramy się to robić w Skrzyszowie.


 

Nasi najdrożsi milusińscy

Pewien znajomy ksiądz opowiadał mi, że jego tata porównywał wychowanie dzieci do olbrzymiego wyzwania, jakim jest wybudowanie kościoła. Zanim powstanie dzieło, przynoszące budowniczemu zasłużoną satysfakcję, potrzeba czasu, wytrwałości i wielkiego wysiłku. A rodzicielstwo to przecież właśnie wielki trud, wymagający cierpliwości i samozaparcia, to niejedna nieprzespana noc oraz niekończąca się troska o dzieci. Ale rodzicielstwo to również wielki przywilej, to wspaniałe niezapomniane chwile, nie dające się z niczym innym porównać. Dlatego warto się starać i poświęcać dla naszych pociech, pamiętając słowa świętego Jana Pawła II ”Troska o dziecko jest pierwszym i podstawowym sprawdzianem stosunku człowieka do człowieka”.

Bycie rodzicem ma również swój wymiar finansowy. Ostatnio Centrum im. Adama Smitha opublikowało raport, z którego wynika, że koszt wychowania dziecka do 20 roku życia wynosi ok.190 tys. zł. Wychowanie dwójki dzieci to wydatek rzędu 317-350 tys. zł, a trójki 421-460 tys. zł. Każdy przyzna, że są to spore sumy. Tyle tylko, że nie są to pieniądze bezpowrotnie wydane, stracone.

Dzieci to przecież olbrzymia radość życia, a przy tym najlepsza z możliwych inwestycja na przyszłość. Dlatego nie wolno żałować ani jednej złotówki na nie przeznaczonej. Zdaję sobie zarazem sprawę, że w obecnej sytuacji gospodarczej nie dla wszystkich potencjalnych rodziców te argumenty są wystarczające, do podjęcia wyzwania posiadania i wychowania potomstwa. Zarówno sytuacja na rynku pracy, jak i mieszkaniowym powoduje, że liczba narodzin niestety systematycznie w naszym kraju spada, a o wyżu lat 80-tych możemy co najwyżej pomarzyć. Stajemy się społeczeństwem coraz starszym, co rodzi konkretne i poważne problemy, dlatego zawsze powinno sie chylić czołami przed tymi, którzy w tych trudnych przecież czasach decydują się mimo wszystko na trud rodzicielstwa.

W chwili obecnej nie mam w swojej pracy zbyt dużego kontaktu z dziećmi. Dlatego, gdy tylko czas pozwala, chętnie i z wielką radością przyjmuję zaproszenia na imprezy, z udziałem naszych milusińskich. Ostatnio na przykład okazją do odwiedzenia kilku przedszkoli były uroczystości organizowane z okazji Dnia Rodziców. Z kolei 1 czerwca, w Międzynarodowym Dniu Dziecka to dzieci były moimi gośćmi w Urzędzie Gminy. Z zaciekawieniem zwiedzały budynek, w którym ich rodzice, na co dzień, załatwiają różne ważne sprawy. Bardzo lubię przy takich okazjach porozmawiać z najmłodszymi. Szczerość i autentyczność, bez udawania kogoś innego, to cechy, których dorośli powinni się uczyć od swoich pociech.

Jako władza samorządowa nie zapominamy o dzieciach i młodzieży w swojej pracy. Wręcz przeciwnie, co zawsze podkreślam, te kwestie traktujemy niezmiernie poważnie, priorytetowo, w poczuciu odpowiedzialności za rozwój tych, którzy są przyszłością naszego narodu. Nasze działania mają charakter wielopłaszczyznowy. Udało nam się stworzyć bardzo dobre warunki lokalowo - edukacyjne w naszych przedszkolach. W tym roku uruchomiliśmy dodatkowe zajęcia językowe i z logopedami. Nie ograniczamy się oczywiście tylko do przedszkoli. Również w szkołach robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby uczniowie czuli się komfortowo i zdobywali wiedzę w jak najlepszych warunkach. Dlatego powiedzieliśmy stanowcze nie pomysłom szukania oszczędności poprzez łączenie klas, co w wielu gminach ma niestety miejsce, w pełni świadomi związanych z tym kosztów. Wystarczy zajrzeć do zapisów budżetu naszej gminy, na pozycję jaką zajmują w nim wydatki związane z edukacją, aby przekonać się o prawdziwości tych słów.

Do dzieci z terenu naszej gminy staramy się kierować również bogatą i zróżnicowaną ofertę kulturalną, za pośrednictwem szkół oraz Gminnego Centrum Kultury. Duże zainteresowanie z jakim zawsze spotykają się nasze propozycje w tym zakresie cieszy i jest powodem satysfakcji.

Jako dorośli, rodzice, wychowawcy jesteśmy odpowiedzialni także za to, aby naszym pociechom przekazać niezbędne dla trwania narodu wartości, jak miłość do swojego kraju i szacunek dla tych, którzy dla tej miłości poświęcali wiele, nie cofając się przed złożeniem na ołtarzu Ojczyzny ofiary najwyższej, swojego życia. W tych dniach, w których obchodzimy rocznicę 25-lecia pierwszych, częściowo wolnych wyborów, warto pamiętać o obywatelskiej odpowiedzialności, niezłomności w dążeniu do prawdy oraz patriotyzmie. To właśnie dzięki nim możemy dziś cieszyć się wszystkimi dobrodziejstwami płynącymi z demokracji, wolności oraz rozwojem gospodarczym. A zawdzięczamy to ludziom, którzy w tamtej przełomowej dziejowej chwili, stanęli na wysokości zadania, podejmując się karkołomnego dzieła, którego realizacja wcześniej nikomu się nieudała - bezkrwawej transformacji ustrojowej z totalitarnego systemu komunistycznego do liberalnej demokracji. I za to w jakim punkcie obecnie, po 25 latach się znajdujemy należy im się szacunek i pamięć.

 

 


 

Czas wielkiej wody

Tak zwana „Zimna Zośka”, w tym roku, przyniosła nie tylko ochłodzenie, ale i ulewne deszcze. Dzięki Bogu, tym razem nie odczuliśmy ich skutków. Nie wszyscy jednak w naszym kraju mieli tyle szczęścia. Były w rejony, w których wielka woda pokazała swoje niszczycielskie oblicze.

Muszę przyznać, że komunikaty meteorologiczne, prognozujące zwiększone opady, zawsze wywołują u mnie szybsze bicie serca. Myślę wtedy o najgorszym, o ewentualnych następstwach, jak podtopienia, czy powodzie, których wielokrotnie byłem świadkiem. Mam przed oczami ludzkie tragedie, rozpacz i często bezsilność wobec kataklizmu. Choć w takich chwilach, za każdym razem, na pomoc poszkodowanym spieszą niezawodni strażacy ochotnicy, to niestety, mimo ogromnego wysiłku i zaangażowania, nie zawsze wychodzą zwycięsko z nierównego starcia z potęgą natury.

Mieszkańcy gminy Skrzyszów doskonale wiedzą o czym piszę. Ulewne deszcze, czy nawałnice wciąż spędzają im sen z powiek. Jestem jednak przekonany, że już wkrótce, dzięki realizowanym inwestycjom, poprawi się sytuacja hydrologiczna w naszej gminie. We wrześniu 2014 jest planowane oddanie do użytku jednego z kluczowych elementów systemu ochrony przeciwpowodziowej, zbiornika retencyjnego. Jego zadaniem będzie przyjęcie sporej części wezbranych wód potoku Korzeń. To jednak nie wszystko. Aktualnie wykonywany jest projekt kompleksowych zabezpieczeń Wątoku w całym jego biegu, obejmującym trzy gminy. Zakończenie tego projektu planowane jest na styczeń 2015. Jest to przedsięwzięcie, które nie mogłoby zaistnieć bez porozumienia i współdziałania kilku samorządów oraz Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Krakowie. To między innymi o takiej współpracy wielokrotnie już pisałem i o taką kooperację wielokrotnie apelowałem. Groźne zjawiska naturalne nie są bowiem przyporządkowane do jednej gminy, nie uznają granic, dlatego żeby móc skutecznie się z nimi mierzyć konieczne jest długofalowe, zgodne, kolektywne działanie.

Oczywiście nasze działania przeciwpowodziowe nie ograniczają się wyłącznie do potoku Wątok. Zaliczyć do nich należy również oczyszczenie koryta, przepływającego przez Pogórską Wolę, Potoku Chotowskiego, wymianę i udrożnienie przepustów przebiegających pod krajową „czwórką”, budowa odwodnienia na terenie całej gminy.

Te wszystkie działania mają jeden wspólny cel - zminimalizowanie skutków gwałtownych zjawisk pogodowych. Trzeba jednak też otwarcie przyznać, że są sprawy poza naszym zasięgiem, nie leżące w naszych kompetencjach, których , mimo szczerych chęci, nie jesteśmy w stanie rozwiązać. Poza tym, jak każdy z nas, musimy też liczyć się z realiami finansowymi. Koszty niektórych rozwiązań najzwyczajniej przekraczają nasze możliwości. Z czystym sumieniem mogę jednak Państwa zapewnić, że w tej kwestii robimy i nadal będziemy robić wszystko co możliwe, aby wylewy, zmieniających się okresowo w niszczycielski żywioł cieków wodnych przepływających przez nasze miejscowości zaczęły przechodzić do historii, przywracając spokojny sen wielu mieszkańcom gminy Skrzyszów.


 

Eurowyborcza lokomotywa

Stoi na stacji lokomotywa, ciężka, ogromna i pot z niej spływa… Któż nie zna tego utworu Juliana Tuwima ? To chyba jeden z najpopularniejszych polskich wierszy, znany i lubiany zarówno przez najmłodszych, jak i przez dorosłych. Prawdziwa klasyka poezji dla dzieci. Dziś jednak ten wierszyk kojarzy mi się z rzeczami poważniejszymi, z nieodłącznym elementem systemu demokratycznego, czyli... kampaniami wyborczymi. Już za niedługo ponownie wybierzemy swoich przedstawicieli do Parlamentu Europejskiego. Machina, która ma im dać przepustkę do tego gremium właśnie zaczęła się rozpędzać. Początkowo była niczym ta lokomotywa na stacji, niecierpliwie czekająca, gotowa do drogi, ale teraz już mknie coraz szybciej po torach, przed siebie, nie zatrzymując się nigdzie, w drodze do końcowego przystanku, który nazywa się Bruksela.

Choć być może brzmi to nieco dziwnie, ale wybory do europarlamentu to kolejne rozstrzygnięcie w życiu politycznym na arenie krajowej. Śmiało można powiedzieć, że to kolejna bitwa, w nieustającej batalii, pomiędzy dwoma hegemonami pośród partii politycznych. Wśród spornych tematów najwięcej miejsca zajmują sprawy krajowe. Ostatnio na pierwszy plan wysunęło się bezpieczeństwo energetyczne. Niewykluczone, że do 25 maja właśnie to zagadnienie będzie dominować w przedwyborczej debacie.

Eurowybory to też swego rodzaju barometr zaufania społeczeństwa do polityków i postrzegania tej grupy przez zwykłych obywateli. Dotychczasowa frekwencja w tych wyborach była słaba. Wynosiła 20 i 24 procent. Nie można wykluczyć, że teraz będzie podobnie. Trudno uciec od pytania o taki stan rzeczy, czy przypadkiem nie jest to efekt jakości naszego życia politycznego? Ronald Reagan pisał, że po­lity­cy, w odróżnieniu od mężów stanu, mają skłon­ność do myśle­nia o następnych wy­borach, a nie o następnych pokoleniach. Może więc, gdyby pewna część polityków wzięła sobie te mądre słowa do serca, to i z frekwencją wyborczą byłoby lepiej ? Z drugiej strony, Unia Europejska i jej instytucje, a takową jest Parlament Europejski zasługują jednak na nasz szacunek. To właśnie dzięki środkom otrzymanym z różnych funduszy europejskich, tak wiele zmieniło się w otaczającej nas rzeczywistości. Choćby w samej gminie Skrzyszów można znaleźć bez trudu tego przykłady, a przecież takich gmin w Polsce jest prawie 2500 i każda w mniejszym lub większym stopniu korzysta ze środków europejskich.

Europarlament to też miejsce, w którym nasz czterdziestomilionowy kraj, poprzez swoich przedstawicieli, może zabierać głos we wszystkich istotnych sprawach dotyczących Polski, Europy i całego świata. Głos ten powinien być nie tylko dobrze słyszalny, ale odpowiednio reprezentowany, dlatego też tylko od nas zależy, czy wybierzemy mądrze i odpowiedzialnie.

Na zakończenie parę słów dotyczących naszego lokalnego podwórka. Gratuluję ostatniego sukcesu gimnazjalistom ze Skrzyszowa, którzy w rywalizacji na szczeblu rejonowym (międzypowiatowym) piłkarzy ręcznych, okazali się najlepsi. Trzymam kciuki nie tylko za nich, ale też i za rozwój szczypiorniaka w naszej gminie, który nabiera rozpędu a efekty zaczynają być widoczne. Warto bowiem przypomnieć, że mamy również drużynę, która w rozgrywkach piłki ręcznej występuje w trzeciej lidze małopolskiej. Mowa o drużynie, którą prowadzi Pan Marcin Ogarek. Kibicuję tej drużynie, nie tylko z racji patriotyzmu lokalnego, ale również dlatego, że złożona jest z ambitnych chłopaków. Jestem przekonany, że dzięki sumiennej pracy i zaangażowaniu przysporzą nam wielu sportowych emocji oraz osiągną niejeden sukces. Szczerze im tego życzę.


 

Zbliżmy się do świata

Świat stał się globalną wioską. Jednym z dowodów na to, a jednocześnie jedną z przyczyn, jest ogólnoświatowa sieć komputerowa, czyli Internet. Wystarczy kliknięcie, aby w ułamku sekundy znaleźć się dowolnym miejscu na ziemi. Oczywiście są to wycieczki wirtualne, ale one również mają swoje walory poznawcze. Pomimo, że są namiastką prawdziwej przygody, to w niektórych aspektach wygrywają nawet z podróżami w świecie realnym. Możemy je odbywać w dowolnej chwili, nie ruszając się z domu i oczywiście nic nas nie kosztują. Jeszcze kilka lat temu o takich „wycieczkach” mogliśmy tylko pomarzyć. A co jeśli przyjdzie nam ochota gdzieś faktycznie wyjechać, znajdziemy czas i potrzebne środki? To też, w przypadku coraz większej liczby krajów, żaden problem. Możemy nawet nie zorientować się, że już znaleźliśmy w innym państwie. Dopiero napisy w odmiennym języku mogą być pierwszą wskazówką, że niedawno przekroczyliśmy granicę. To, że granice coraz częściej łączą, a nie dzielą wydaje się nam dziś takie oczywiste. Ale przypomnijmy sobie, że zmiany w tej kwestii to całkiem nieodległa przeszłość. Jednak człowiek szybko przyzwyczaja się do dobrych rzeczy i w chwili obecnej stało się to dla nas tak normalne, że w zasadzie trudno nam sobie wyobrazić, zwłaszcza najmłodszym pokoleniom, że mogłoby być inaczej. Co więcej, na podstawie dotychczasowych doświadczeń wnioski wydają się być jednoznaczne - kraje, które zamiast barier postawiły na otwartość zyskują, i to w wielu różnych dziedzinach. Niestety nie wszędzie tak jest, ale życie biegnie do przodu, a ponieważ dobre przykłady pociągają, jestem przekonany, że takich państw będzie coraz więcej .

Ewolucję, jeżeli chodzi o międzynarodową współpracę, przeszły również gminy. Jesień ludów w Europie Środkowo – Wschodniej, której efektem był upadek pojałtańskiego porządku, przedefiniowała możliwości tworzących się według demokratycznych zasad samorządów. Powrót naszego kraju do wspólnoty wolnych państw, samo stanowiących o swoim losie i aktywne włączenie się w proces integracji europejskiej zaowocował nowymi szansami, także dla samorządów lokalnych, otwierając przed nimi atrakcyjne , do tej pory niedostępne, możliwości.

Współpraca międzynarodowa zajmuje niewiele miejsca w moich internetowych przemyśleniach. Nie znaczy to jednak, że Gmina Skrzyszów nie jest otwarta na pojawiające się w tej mierze okazje. W ostatnim czasie gościliśmy u nas delegacje z Ukrainy i Słowacji. Nie mogło oczywiście w trakcie spotkań zabraknąć rozmów dotyczących bliższego współdziałania między naszymi samorządami. Efektem były wzajemne deklaracje o chęci podjęcia takich działań. Zostaliśmy też zaproszeni na Ukrainę do miejscowości Obertyn celem skonkretyzowania zasad tej współpracy. Warto też wspomnieć o historycznym akcencie tej wizyty. Obertyn to miejscowość obecna w polskiej historii dzięki zwycięstwu, odniesionemu przez hetmana wielkiego koronnego Jana Tarnowskiego nad wojskami mołdawskimi w bitwie pod Obertynem – 22 sierpnia 1531 roku, a jednym z gości był przedstawiciel Stowarzyszenia Polaków na Ukrainie. Z naszymi zagranicznymi sąsiadami chcielibyśmy m.in. dzielić się doświadczeniami w pozyskiwaniu środków z UE. W kontaktach ze Słowakami ważnym elementem jest współpraca dotycząca Ochotniczej Straży Pożarnej. Planujemy wymianę doświadczeń między jednostkami, wspólne zawody, uczestnictwo w uroczystościach narodowych, wymianę regionalnych zespołów muzycznych. Mamy również nadzieję na zacieśnienie współpracy dotyczącej turystyki.

W gminie Skrzyszów dopiero zaczynamy zdobywać doświadczenia w zakresie wymiany międzynarodowej. Mam nadzieję, że nasza kooperacja z partnerami zza granicy szybko nabierze odpowiedniego tempa i intensywności. Analizując doświadczenia innych gmin w Polsce, utrzymujących tego typu kontakty, jestem przekonany że to słuszny kierunek, który przyniesie członkom naszej lokalnej wspólnoty wiele korzyści. Jak pokazują dane opracowane przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski, w aktywności zagranicznej badanych gmin dominują kontakty kulturalne. Ale to nie jedyny obszar współpracy. Na takiej wymianie zyskują m.in. młodzież, sportowcy, biznesmeni. Współpraca międzynarodowa to nowe perspektywy, nowe możliwości i nowe doświadczenia. Uważam, że wielkim grzechem zaniechania byłoby nie skorzystać z takiej szansy.


 
Więcej artykułów…