Blog

Historia nowoczesnością pisana

 

Dziś o rzeczy ważnej, szybko przemijającej, ale mogącej na trwale zapisać się nie tylko w naszych wspomnieniach, czy sercach. Mowa oczywiście o historii. Nauczyciele narodów, skarbnicy doświadczeń – bo któż nie jest mądry po szkodzie, ale też ważnym drogowskazie.

„Historia jednego człowieka jest historią całej ludzkości” – Prawda? Ciężko nie zgodzić się z tezą, które na kartach jednej z książek Paulo Coelho można było wyczytać. Znakomicie odnosi się do jednej z naszych lokalnych bohaterek – Helenie Marusarzównej. To postać, której wielu mieszkańcom naszej gminy, a zwłaszcza Pogórskiej Woli przybliżać nie trzeba. Patriotka, sportsmenka, kurierka tatrzańska i żołnierka. Jej młode życie zostało tragicznie stracone w Pogórskiej Woli 12 września 1941 roku. Zanim do tego doszło była przetrzymywana w gestapowskich więzieniach, torturowana, ale pozostała niezłomna. Nie wydała żadnego ze swoich współpracowników. To wielka postać, która od wielu lat jest patronem szkoły w Pogórskiej Woli. W niej zawsze się  pamięta się o jej niezłomności, poświęceniu czy odwadze. To cechy, na które zwłaszcza w tych czasach zawsze jest zapotrzebowanie, to cnoty heroiczne, która potrzeba w poszukiwaniu autorytetów.

Helena Marusarz w Pogórskiej Woli jest nie tylko patronką szkoły, ale jest również związana z pomnikiem tragicznie rozstrzelanych w tych miejscu. To ważne miejsce na historycznej mapie nie tylko naszej małej ojczyzny, ale też całego regionu. Jest mi niezmiernie miło poinformować, że to miejsce zostanie odnowione. Dzięki temu jeszcze w bardziej godny sposób będzie nie tylko przypomniało o tragicznych wydarzeniach sprzed lat, ale też stworzy odpowiedni klimat do refleksji i zadumy, którą myślą przewodnią mogą być słowa Bertranda Russella „Historia świata jest sumą tego, czego można było uniknąć”.

O naszej bohaterce wkrótce nie tylko na nowo będzie przypomniał pomnik, ale też mural, który będzie właśnie niej poświęcony. Znajdzie się na ścianie szkoły w Pogórskiej Woli. Dzięki temu codziennie będzie mógł przybliżyć o jej dokonanych. To też dobry przykład jak nowocześnie, niestandardowo przekazywać wielkie postacie, ale też ich dorobek, życie. Cieszę się, że wkrótce będziemy mogli wkrótce się o tym przekonać i w taki sposób popularyzować szczytne cele i idee.

 


 

TRUDY EDUKACJI

Za nami koniec roku szkolonego, mocno pokiereszowanego przez pandemię. Czas próby, odpowiedzialności i wyrzeczeń. Okres, w którym bezpośredni kontakt z nauczycielem, poznanie edukacji i zgłębianie doświadczeń zastąpił ekran, klawiatura i program komputerowy. Na szczęście w ostatnich tygodniach „zdalność” zastąpiliśmy bezpośredniością. Uczniowie wrócili do szkolnych ławek, dzięki czemu mogli się spotkać z kolegami, nauczycielami i pobyć w lekcyjnych czterech ścianach, a nawet trochę w nich porozrabiać. ;-)

Każdy z nas ma nadzieję, że obostrzenia, także te związane z edukacją, znikną na dobre i pozostanie po nich wyłącznie wspomnienie. Na razie możemy temu mocno kibicować, zachęcając do zdrowego stylu życia, dbania o siebie, ale też szczepienia się. To, jak mówią naukowcy, najlepsza droga powrotu do normalności. A tego przecież każdy chciałby doświadczyć.

Odłóżmy na chwilę naukowo-sanitarne rozważania. Nie uciekajmy w przyszłość tworząc futurystyczne wizje. Cieszmy się teraźniejszością, ponieważ mamy do tego powody. W ostatni piątek czerwca ponownie miałem ogromną przyjemność uczestniczyć we wręczaniu stypendiów w ramach Lokalnego Programu Wspierania Edukacji Uzdolnionych Dzieci i Młodzieży. To kolejna edycja tego wydarzenia. W tym roku szkolnym stypendia otrzymało 150 uczniów z klas IV-VIII szkół podstawowych, w tym: 15 uczniów – za wysoką średnią i osiągnięcia; 24 uczniów – wyłącznie za osiągnięcia; 105 uczniów – wyłącznie za wysoką średnią ocen; 6 uczniów – stypendia z nominacji dyrektorów. Najniższe stypendium wyniosło 150 zł, a najwyższe 1220 zł. Na stypendia wydatkowano łącznie 40 070 zł.

Nasz trud nie idzie na marne. Wystarczy spojrzeć na wyniki egzaminu ósmoklasisty z 2021 roku. Gmina Skrzyszów wypadła w nich bardzo dobrze. Uczniowie z języka polskiego, angielskiego i matematyki wypadli lepiej na tle powiatu i województwa małopolskiego. Szczególnie uznanie budzi wynik z królowej nauk. Nasza średnia wyniosła 60 pkt, gdy w powiecie była na poziomie 49 pkt, w Małopolsce 52 pkt, a w kraju 47 pkt. Brawo! Niniejsze wyniki dobrze rokują dla tych młodych ludzi, ponieważ warto się uczyć i podnosić swoje umiejętności.

Zawsze powtarzałem, że inwestycja w edukację jest znakomitym sposobem budowania kapitału społecznego. To tworzenie wielkiego łańcucha wartości, ale też synergii rodziców, uczniów i nauczycieli. Tylko dzięki takiemu działaniu możemy tworzyć podwaliny pod nowoczesne, obywatelskie społeczeństwo, ukierunkowane na rozwój i tworzenie nowych wzniosłych idei.

Korzystając z okazji chciałbym bardzo serdecznie podziękować całej społeczności szkolnej, nauczycielom, personelowi pomocniczemu, uczniom i ich rodzicom za trud i poświęcenie. Wiem, że ten czas kosztował każdego z was wiele trudu i wyrzeczeń. Za to wyrażam wielką wdzięczność i uznanie.


 

230 rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja

 

Witaj majowa jutrzenko,
Świeć naszej polskiej krainie,
Uczcimy ciebie piosenką,
Która w całej Polsce słynie.

Witaj maj, piękny maj,
U Polaków błogi raj.

Te proste, ale jednocześnie zawierające olbrzymi ładunek emocjonalny, słowa odnoszą się do wydarzenia z naszej historii, które miało miejsce dokładnie 230 lat temu - uchwalenia Ustawy Rządowej, nazywaną przez potomnych Konstytucją 3 Maja. Sejm Czteroletni podjął wówczas heroiczną próbę ratowania, znajdującej na skraju przepaści Rzeczpospolitej Obojga Narodów, wprowadzając ją na drogę reform. Zniesiono paraliżujące państwo liberum veto i wolną elekcję, ustanowiono dziedziczną monarchię konstytucyjną, położono podwaliny pod stworzenie nowoczesnej administracji, podjęto kroki na rzecz powołania silnej i sprawnej armii, naprawy skarbu państwa, poprawy sytuacji wszystkich warstw społeczeństwa. Owa majowa jutrzenka rozpraszająca mrok beznadziei, powstrzymująca pęd ku samozagładzie, stawiała Polskę w pierwszym rządzie oświeconych państw, będąc pierwszą ustawą zasadniczą w Europie. Europa dostrzegła od razu doniosłość tego aktu i mądrość jego twórców. Markiz de Condorcet i Tomasz Paine uznali ją za dokument przełomowy, a Edmund Burke nazwał ją najczystszym dobrem publicznym, jakim kiedykolwiek obdarowano ludzkość.

Niestety, również nasi sąsiedzi rozumieli, jak ważna dla Polaków była Konstytucja 3 Maja i postanowili zdusić w zarodku owe skry wolności, zanim staną się pożogą, której nie da się już ugasić. Niecały rok po upadku Insurekcji Kościuszkowskiej, ostatniej zbrojnej próby ratowania gasnącej Ojczyzny, w październiku 1795, monarchowie Rosji, Prus i Austrii uzgodnili traktat, zgodnie z którym przeprowadzili ostatni, pełny rozbiór Rzeczypospolitej, nie tylko dla ugaszenia ostatniej iskry pożaru, który wybuchł w sąsiednim kraju, lecz także dla zapobieżenia, aby kiedykolwiek jeszcze z popiołów powstał nowy płomień, jak brzmiała argumentacja Katarzyny II. Jednak nie udało się naszym nieprzyjaciołom wymazać z pamięci Polaków przesłania Konstytucji Majowej. Przekazywane z pokolenia na pokolenie pozwoliło przetrwać nam, jako naród do chwili, gdy chwytając za oręż mogliśmy stanąć do walki o niepodległą Najjaśniejszą Rzeczpospolitą, a majowa jutrzenka stała się kamieniem węgielnym i dziedzictwem moralno -ideowym II RP.

Świętowanie Rocznicy Konstytucji 3 Maja nie było możliwe w czasach PRL, nie można było publicznie okazywać dumy z tego dziedzictwa. Dziś, przez chichot historii, znów nie możemy się wspólnie spotkać, by oddać cześć twórcom Konstytucji i ich wiekopomnemu dziełu, manifestując przy tym nasz patriotyzm. Jednak obecnie wrogiem nie jest zbrodnicza idea, a zbierający śmiertelne żniwo koronawirus, który sprawia, że dużo trudniej o radość i optymizm. Nasze myśli, pełne obaw o przyszłość, podążają raczej ku ofiarom wirusa, ku dramatycznym skutkom gospodarczym i ku kolejnym dniom życia w realiach epidemii, wymagającej od nas odpowiedzialności, dyscypliny, wyrzeczeń i cierpliwości. To trudne, ale wierzmy, że doprowadzi nas do lepszego (czytaj normalnego) jutra. Oby wkrótce to nastąpiło.

 

Szanowni Państwo, mimo tych niezbyt sprzyjających okoliczności okażmy dziś dumę i radość z bycia Polakiem. Zamanifestujmy naszą miłość do ojczyzny i szacunek do barw narodowych, a spoglądając na nasze pociechy pamiętajmy o słowach jednego z twórców Konstytucji 3 Maja Juliana Ursyna Niemcewicza - Wspominać młodzieży o dziełach jej przodków, dać jej poznać najświetniejsze Narodu epoki, stowarzyszyć miłość Ojczyzny z najpierwszymi pamięci wrażeniami, jest to nieomylny sposób zaszczepienia w Narodzie silnego przywiązania do kraju; nic już wtenczas tych pierwszych wrażeń, tych rannych pojęć zatrzeć nie zdoła, wzmagają się one z latami, usposabiając dzielnych do boju obrońców, do rady mężów cnotliwych.

 


 

Od funduszu do przedszkola

„Początek jest najważniejszą częścią pracy” stwierdził Platon, jeden z najważniejszych myślicieli zachodniej tradycji intelektualnej. To bardzo celne spostrzeżenie wielkiego filozofa ma przełożenie na każdą dziedzinę naszego życia, a więc również działalność samorządową.

Koncepcja, motywacja, wsparcie, stanowiące wstęp do realizacji zadań zajmują niezwykle istotne miejsce w każdym modelu zarządzania. Oczywiście trzeba pamiętać, że ważny jest nie tylko początek, ale również wytrwałość i dyscyplina, dzięki którym doprowadzamy sprawy do oczekiwanego finału. Dotyczy to również kwestii absorpcji środków zewnętrznych przez naszą gminę. Uważni czytelnicy mojego bloga z pewnością zauważyli, jak wiele dzięki tym środkom w naszym otoczeniu się zmieniło i nadal zmienia. Dziesiątki kilometrów dróg, chodników, sieci kanalizacyjno-wodociągowych, hala sportowa czy duże przedsięwzięcia społeczne nie miałyby szans na zaistnienia bez tej formy dofinansowania. Środki zewnętrzne to nie tylko strumień środków pieniężnych płynący przez agendy europejskie. To również fundusze dostępne w ramach innych budżetów. Jednym z nich jest Rządowy Funduszu Inwestycji Lokalnych, program, w ramach którego rządowe środki trafiają do gmin, powiatów i miast w całej Polsce na inwestycje bliskie ludziom. Wsparcie jest bezzwrotne i pochodzi z Funduszu Przeciwdziałania COVID-19. To cenne źródło pomocy finansowej, szczególnie w obecnych czasach, kiedy musimy jeszcze bardziej skrupulatnie niż dotąd liczyć każdy grosz. A potrzeb przecież nie brakuje…

Dlatego cieszę się, że mogę Państwa poinformować, iż nasze starania zaowocowały pozyskaniem kolejnej dotacji, tym razem w wysokości 1,1 miliona zł, która w całości będzie przeznaczona na przebudowę i rozbudowę segmentu C Szkoły Podstawowej nr 1 im. Jana Pawła II w Skrzyszowie na sześciooddziałowe przedszkole. Warto przy tej okazji podziękować Panu Posłowi Wiesławowi Krajewskiemu, który osobiście zainteresował się wspomnianą inwestycją, wręczył też czek Pani Dyrektor Lidii Stach. Podziękowania składam również Pani Magdalenie Kopczyńskiej, Radnej Powiatu Tarnowskiego, za osobiste zaangażowanie i wsparcie na rzecz budowy nowego przedszkola. Pieniądze te wykorzystamy m.in. na powstanie zaplecza kuchennego, sal dla dzieci oraz windy dla osób niepełnosprawnych. Dodatkowo zostanie zagospodarowany teren wokół placówki. Ta inwestycja, znacząco poprawiająca warunki opieki i edukacji najmłodszych jest ważnym elementem naszych działań prorodzinnych. Zawsze podchodzimy do tych zadań z wielkim zaangażowaniem, płynącym z przekonania o przyszłych wielopłaszczyznowych korzyściach, dlatego nadal będziemy szukać we wszystkich naszych miejscowościach w sferze oświaty elementów, które można jeszcze poprawić i konsekwentnie dążyć do realizacji naszych planów, z wykorzystaniem wszelkich możliwych źródeł finansowania.

 

 


 

Pamiętajmy o seniorach

 

Za nami pierwsze tygodnie nowego roku. Upłynęły w sporej części pod znakiem obfitych opadów śniegu i ujemnych temperatur. Kilka łagodniejszych zim sprawiło, że trochę zapomnieliśmy, iż w naszym klimacie, na naszej szerokości geograficznej, śnieg i mróz na początku roku są zjawiskami jak najbardziej naturalnymi. Mało tego, według synoptyków dotychczasowe oblicze zimy było jedynie przygrywką do tego, co nas czeka w lutym. Według prognoz znów prawdziwe stanie się stare polskie przysłowie- idzie luty podkuj buty- informujące o nadejściu najzimniejszego i najbardziej zimowego miesiąca w roku.

Obecna aura nie tylko nam utrudnia życie. Gdy spojrzymy na mapę pogodową zobaczymy, że zima postanowiła pokazać swoją srogą twarz praktycznie na całej półkuli północnej. Czego nie można zmienić, trzeba przyjąć z pokorą wobec sił natury, dbać o siebie, odpowiednio odżywiać się i ubierać, zachować ostrożność w ruchu drogowym i… czekać na wiosnę. Ciekawostką obecnej zimy jest pojawienie się mody na morsowanie. Z mojej strony mogę powiedzieć tylko - Brrr. Mam nadzieję, że amatorzy kąpieli w lodowatej wodzie uwzględnią konieczność odpowiedniego przygotowania się do takiej, bądź co bądź, ekstremalnej aktywności, aby wyszła im jednak na zdrowie.

Początek roku, to również szeroko zakrojona akcja szczepień. Po pracownikach medycznych przyszła kolej na grupę podwyższonego ryzyka ciężkiego przebiegu zakażenia Covid 19, czyli naszych seniorów. o których, szczególnie w tych czasach, powinniśmy pamiętać i objąć troskliwą opieką. To właśnie w trosce o ich zdrowie i życie nie mogliśmy się z nimi spotkać w święta. Również Dzień Babci i Dzień Dziadka różniły się od tych, do których przyzwyczajeni byli dziadkowie i wnukowie. Tym razem nie mogły odbyć się wspólne spotkania na uroczystych przedstawieniach przygotowanych przez wnuki. Ale dzieci z pewnością nie zapomniały o swoich dziadkach, a tam, gdzie było to możliwe okolicznościowe programy artystyczne oraz życzenia od najmłodszych zarejestrowano i przekazano ukochanym odbiorcom - babciom i dziadkom. Z pewnością wzruszenia w zaciszu domowym były nie mniejsze, niż te przeżywane wspólnie w poprzednich latach. Laurki i płynące ze szczerego serca życzenia to nie tylko dowód pamięci, ale również podziękowania za niewyczerpane pokłady miłości, za trud współwychowania, za wszystkie wspaniałe, bezcenne wspólnie spędzone chwile.

Żałuję, że pandemia w tym roku uniemożliwiła mi spotkanie z naszymi seniorami podczas tradycyjnych spotkań opłatkowych, które zawsze były dla mnie skarbnicą wiedzy, szkołą życia i umiejętności zachowania pogody ducha oraz optymizmu, mimo wielu przeciwności losu. Spotkania we własnym gronie były również ważne dla samych seniorów. Wierzę, że w przyszłym roku będziemy mogli wrócić do tej tradycji. Aby tak się stało musimy dziś rozpiąć parasol ochronny nad naszymi seniorami, szczególnie do czasu nabycia przez nich odporności na drodze szczepień. Co do świadomości konieczności szczepień w tej grupie, na podstawie nie tylko ogólnopolskich, ale również naszych gminnych doświadczeń, nie mamy powodów do zmartwień.

Czas pandemii to także nowe doświadczenia we wręczaniu upominków i medali okolicznościowych dla osób, pozostających od pół wieku w związkach małżeńskich. To piękna lekcja życia, która może być drogowskazem dla młodzieży, tak bardzo potrzebującej prawdziwych autorytetów w dzisiejszym świecie, propagującym relatywizm i sybarytyzm. W pędzie za karierą, za statusem majątkowym, za komfortem łatwo się zagubić i stracić to, co w życiu najważniejsze i najbardziej wartościowe.

Nie zapominam też o edukacji. Wprawdzie najmłodsi wrócili do stacjonarnej nauki, jednak pozostali uczniowie nadal skazani są na naukę na odległość. To wciąż wielkie wyzwanie dla nich, ich nauczycieli i rodziców. Miniony czas udowodnił, że nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu nauczyciela z uczniem. Równie ważny dla rozwoju społecznego młodych ludzi jest bezpośredni kontakt z rówieśnikami i interakcje międzyludzkie. Niestety nie do mnie należą decyzje w tej sprawie. Liczę, że ten stan rzeczy wkrótce ulegnie zmianie, a w oczekiwaniu na powrót do szkół, przygotowałem dla uczniów naszej gminy lekcję online wiedzy o społeczeństwie, z nadzieją, że będzie dla nich interesującym spojrzeniem na problematykę samorządu lokalnego. Kto wie, może wśród nich rośnie już mój następca?

 


 
Więcej artykułów…