Blog

Święto, święto...i po święcie

 

Za nami Gminne Dożynki Anno Domini 2012. Najpierw długie przygotowania, mnóstwo włożonego wysiłku, wykonanej pracy oraz poświęconego czasu. Potem uroczystości, wspólne rozmowy, zabawa i …po święcie.

Jak już wielokrotnie podkreślałem, uważam dożynki za jedno z najpiękniejszych i najważniejszych świąt obchodzonych przez naszą lokalną społeczność. Jest to święto niezwykłe, naturalnie wpisujące się w odwiecznie powtarzające się cykle pracy i odpoczynku, siewu i zbiorów, trudu i satysfakcji z dzieła własnych rąk , przekazujące nam ważną prawdę życiową , którą ludowa mądrość ujęła w kilku, jakże mądrych słowach- bez pracy nie ma kołaczy. Chciałbym zatem, choć na moment, spróbować zatrzymać nieubłaganie pędzący czas i wrócić do tych uroczystych chwil . Chciałbym, choćby na krótki czas, wskrzesić je w pamięci uczestników oraz sprawić, aby ci, którzy z różnych względów nie mogli być razem z nami, poczuli bodaj namiastkę tej magicznej atmosfery…

…Niedawno zakończyła się msza święta. Barwny, dożynkowy korowód dotarł właśnie na plac przy Szkole Podstawowej w Łękawicy. Nadeszła pora na słowo gospodarza gminy…

"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny” – słowami świętego Brata Alberta, przychodzi mi dziś, w tym uroczystym dniu, powitać wszystkich gości, uczestniczących w święcie plonów czyli gminnych dożynkach.

Szanowni rolnicy, mieszkańcy i goście, jako gospodarz gminy, otwierając uroczystości dożynkowe chciałbym gorąco i serdecznie powitać wszystkich przybyłych na dzisiejsze gminne święto plonów, święto dziękczynienia za ciężką pracę rolników, którzy nie szczędzili wysiłku i korzystając z dobrej pogody zebrali ziarno, z którego w tym roku będziemy spożywać chleb.

Jako reprezentant tych, których zadaniem jest dzielić sprawiedliwie ten nowy chleb, chylę dziś czoła przed wszystkimi ludźmi pracy, którzy w trudzie, znoju i pocie czoła troszczą się o swój byt, realizując w ten sposób swoje człowieczeństwo. Podczas dzisiejszego święta, rolników reprezentuje Pan Wacław Budzik, który ciężką pracę na roli i prowadzenie gospodarstwa łączy z wychowaniem pięciorga dzieci. Reprezentantem przedsiębiorców jest Pani Elżbieta Onik, właściciel firmy handlowej, która zawsze włącza się w życie społeczne gminy i daje zatrudnienie wielu ludziom. Pani Elżbieto i Panie Wacławie, chylę dziś czoła przed waszą pracą i poświęceniem, umiejętnością rozwijania swoich talentów i dobrym życiem.

To właśnie dzięki ciężkiej pracy rolników możemy cieszyć się bożym opłatkiem czyli chlebem, który zawsze ma nam dodawać siły i energii. Patrząc na wysiłek tych ludzi przypominają się mi słowa pisarza Paulo Coelho, że człowiek istnieje nie tylko po to, by poszerzać granice swego poznania, lecz również po to, by uprawiać ziemię, siać, żąć, wypiekać chleb.

Spotykamy się dziś na największym święcie naszej gminy – dożynkach. Gmina Skrzyszów mimo sąsiedztwa Tarnowa, nie traci swojego charakteru. Wciąż zamieszkuje ją wielu rolników, a pola na których się uprawia warzywa, owoce czy zboża są nieodłącznym elementem jej krajobrazu. Rolnicy są jedną z wizytówek naszej społeczności. To ludzie pracowici i sumienni, często już w jesieni wieku. Ich bogate doświadczenie jest nie do przecenienia. Nasz samorząd mimo wielu potrzeb nie zapomina o nich i stara się im pomagać. Rolników zachęcamy do udziału w różnych programach edukacyjnych, w których mogą zdobywać nowe umiejętności i podnosić swoje kompetencje.

Dożynki dziś odbywają się w Łękawicy. To ważne sołectwo naszej gminy. Nie brakuje tutaj pięknych plenerów, ale też oddanych sprawom społecznym ludzi. Ich wysiłek widoczny był podczas realizacji wielu inwestycji . Wymienię tylko wyremontowaną remizę, nowe chodniki, zmieniające się centrum wsi czy odnowiony budynek wielofunkcyjny. Wiele podobnych prac wykonano też w innych miejscowościach gminy. To nie przypadek. Ten rok to dwanaście miesięcy zaplanowanych i konsekwentnie realizowanych inwestycji w myśl hasła „Skrzyszów w budowie”. Co ważne, spory udział w nowym, zmieniającym się otoczeniu mają środki zewnętrzne, po które z powodzeniem sięgamy. Mówiąc o inwestycjach nie sposób pominąć, tej największej, a zarazem najważniejszej. To budowa zbiornika na potoku Korzeń. O jej znaczeniu nie muszę nikogo przekonywać. Z tego miejsca chciałbym podziękować wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do tego, by ta inwestycja mogła zaistnieć. W sposób szczególny pragnę podziękować Zarządowi Województwa Małopolskiego a zwłaszcza dwóm lokalnym patriotom, Panu Marszałkowi Romanowi Ciepieli oraz Panu Marszałkowi Stanisławowi Sorysowi. Panowie Marszałkowie bardzo, bardzo dziękujemy! Mam nadzieję, że ,miedzy innymi, dzięki zbiornikowi plaga powodzi w naszej gminie przejdzie do historii. Muszę podkreślić stwierdzenie „między innymi” , gdyż nie wszystko w tej kwestii zależy od zbiornika. Koniecznym jest też budowa tzw. suchy polderów. Pierwsze plany w tym zakresie już powstają.

Przed nami dożynki, rozstrzygniemy konkurs wieńca, ponownie przekonamy się jak piękną mamy tradycję i jak starannie jest kultywowana i przekazywana kolejnym pokoleniom. Wkrótce będziemy mogli spróbować chleba z tegorocznych zbiorów. Częstując się nim wspomnijmy te piękna słowa:

“Jak chlebem powszednim dzielmy się w zgodzie tak dobrymi słowami dzielmy się na co dzień. Chleb ma moc niebywałą więc chylmy przed nim czoła On usta krzyczące zamknąć może I serce otworzyć zdoła”.

Święto plonów przypomina nam również o nakazie dzielenia się chlebem z bliźnimi. Pokazuje na czym powinna polegać solidarność ludzi. To wciąż aktualne przesłanie jakie płynie z pięknego obrzędu dożynkowego.

Wszystkim rolnikom, mieszkańcom Gminy Skrzyszów oraz gościom przybyłym na Gminne Święto Plonów życzę, zdrowia i pomyślności. Życzę, aby ciesząc się z tegorocznych dobrych plonów, mieć nadzieję na jeszcze lepsze w roku przyszłym. Życzę aby małopolska wieś się nadal rozwijała, aby rodacy szanowali i pielęgnowali to, o co walczyli nasi pradziadowie.

Szczęść Boże wszystkim!


 
Więcej artykułów…